Menu Shop-online
18 sierpnia 2017 r. TEKST: Michał Frąckiewicz

One piece collar – Koszulowa Garderoba

Kiedy na widok klasycznych kołnierzyków ziewasz ze znudzeniem, umysł podsuwa różne szalone pomysły. Niektóre z nich przybierają realną formę, bo czasem wystarczy jedno zdjęcie, by się zainspirować i przekuć pomysł w projekt. Tak właśnie powstawał nasz kołnierzyk "one piece".

Czym w ogóle jest kołnierzyk typu “one piece” i skąd ten pomysł, by coś takiego wprowadzić do naszej oferty? Zaczęło się od zwykłego zdjęcia, wyszperanego w internecie. Pochodzi z koreańskiej pracowni B&Tailor, a przedstawia kołnierz one piece w ich wykonaniu. Urzekły mnie te pięknie zaokrąglone linie i bardzo prosta forma, nie wspominając o ciekawej tkaninie.

Zdjęcie mocno zapadło mi w pamięć, więc któregoś razu, podczas wewnątrz-firmowych dyskusji o kołnierzykach, posłużyłem się jego przykładem. Padło sakramentalne: zrób projekt. Cóż było począć, ołówek w dłoń i zabrałem się do pracy.

Mój projekt to był jedynie szkic z kilkoma podstawowymi wymiarami, ale to wystarczyło by doświadczony konstruktor opracował prototyp kołnierza. A potem kolejny i jeszcze jeden i jeszcze jeden, aż do skutku. Tutaj zajmuje to dwie linijki tekstu, ale w rzeczywistości to dość żmudny, kilkutygodniowy proces.

Z pierwszego prototypu byłem zadowolony połowicznie. Należało poprawić wkład wewnętrzny, zmienić linię wyłogów oraz poprawić stójkę. Drugi model to praca nad krytymi guzikami i długością wyłogów. Drugi i trzeci projekt odszyto na kawałku korpusu, gdzie mogłem zobaczyć jak kołnierzyk się układa po zapięciu. Ostatecznie po drobnych poprawkach w trzeciej próbie, skończyliśmy po czwartej iteracji. Efekt prezentuje się następująco: Nie przypadkowo nawet tkanina jest podobna do realizacji B&Tailor. Bardzo spodobało mi się połączenie spranego denimu z taką nieformalną formą kołnierza. Bo one piece jest wprost stworzony do luźnych, wakacyjnych zestawów. Dobrze prezentuje się zarówno pod marynarką, jak i solo. Z kilkoma rozpiętymi guzikami pod szyją, można poczuć prawdziwy włoski luz.

W wersji klasycznej, kołnierzyki one piece to małe arcydzieła sztuki krawieckiej – nie tylko sam kołnierzyk jest z jednego kawałka materiału, ale łączy się bezpośrednio z frontem koszuli, tak by od wewnątrz nie było widać żadnych szwów – stąd charakterystyczna nazwa. Najczęściej nie ma również wypełnienia, co sprawia, że układa się bardzo swobodnie, wręcz frywolnie.Nasz one piece to nie jest 100% klasyk. Forma kołnierza wciąż jest zrobiona z jednego kawałka materiału, czyli nie ma szwu łączącego stójkę z wyłogami. Natomiast jest to model kołnierzyka, a nie cały typ koszuli, zatem występuje szew łączący kołnierz i fronty koszuli, w przeciwieństwie do oryginału. To rozwiązanie nieco uprościło, i tak żmudne, prace nad kołnierzem, ale przede wszystkim pozwoliło na zachowanie swobody produkcji.

Udało się natomiast zachować miękki, nieformalny charakter i piękne zaokrąglenie wyłogów. To dzięki ukrytym pod spodem guziczkom, które trzymają wyłogi w ryzach i nie pozwalają im uciekać na boki. Co ciekawe, gdy rozepniemy te guziczki i kołnierz rozsunie się na boki, to przypomina mocno wydłużony kołnierz włoski. Jest więc możliwe założenie go w wersji z marynarką i krawatem:One piece to kołnierzyki stworzone do casualu. Jeśli lubisz nosić koszulę bez krawata, zdarza ci się rozpiąć “o jeden guzik za dużo” albo szukasz stylowej alternatywy dla koszulki polo, to ten kołnierzyk jest właśnie dla ciebie. Świetnie gra w połączeniu koszuli ze spodniami solo, ale równie dobrze sprawdzi się w połączeniu z lekką, letnią marynarką.

Jedyne o czym musicie pamiętać, to by złapać do niego odrobinę dystansu. To nie wykrochmalony, sztywny biały kołnierz maklerskiej koszuli, tylko żyjący własnym życiem, niesforny kawałek materiału. Dlatego łączymy go z innymi nieformalnymi elementami garderoby – spodnie chino lub lniane w kant, marynarki z tropiku, jeansy i sneakersy.

Bardzo jestem ciekaw Waszych opinii o tym projekcie. Dla mnie to była świetna, kreatywna przygoda i to na pewno nie ostatni z tego typu pomysłów, które Wam tutaj przedstawię. Napiszcie w komentarzach co sądzicie o kołnierzykach typu one piece!