Menu Shop-online
16 maja 2016 r. TEKST: Wojciech Szarski

Poszetka a’la…

Czy wiedzieliście, że niektórym popularnym ułożeniom poszetek da się przypisać słynnych propagatorów, a nawet autorów? Serdecznie zapraszamy do lektury dzisiejszego Espresso pełnego takich ciekawostek. Cofnijmy się o kilkadziesiąt lat, aż do ery Srebrnego Ekranu i czasów takich gwiazd jak Cary Grant i Fred Astaire!

TV Fold – najbardziej eleganckie i klasyczne ułożenie poszetki, które rozpowszechniło się w latach ’60 za sprawą amerykańskich prezenterów telewizyjnych. Ale samo ułożenie znane było już dużo wcześniej, a jest jeden aktor, który uczynił zeń swój znak firmowy. Mowa oczywiście o Carym Grancie, który najczęściej występował właśnie z białą poszetką. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie specyficzne ułożenie. Grant wysuwał koniec poszetki w taki sposób, by koniec leżący bliżej klapy był wyżej. Ostry szpic wskazywał wtedy na jego twarz, a po drugiej stronie, brak materiału równoważyła sama brustasza, wszyta po łuku, czyli tzw. barchetta. W ten sposób z prostego TV folda, Cary Grant uczynił coś niezwykłego, swój znak rozpoznawczy.

Puff – obecnie to jedno z najpopularniejszych ułożeń. Bardzo proste od strony technicznej, a jednocześnie prezentujące dużą część poszetki, idealne dla tych z fantazyjnymi wzorami i kolorami. Za autora tego ułożenia uznaje się Freda Astaire’a, gwiazdę amerykańskich musicali. Astaire na swoich występach często nosił frak. Wymagało to odeń posiadania poszetki w kieszonce piersiowej, ale Fred postanowił ułożyć ją inaczej niż zwykle. Miast składać ją misternie, po prostu wepchnął ją do kieszonki rogami do dołu, tworząc charakterystyczne wybrzuszenie. Co ciekawe, postępował tak nawet z błyszczącymi, jedwabnymi poszetkami – dawało to niezwykle spektakularny efekt.

Jak widzicie, nawet taki detal jak sposób złożenia poszetki, może mieć znaczenie dla obioru naszej osoby. Czasami nie trzeba wynajdywać nowego ułożenia, wystarczy pomysł i konsekwencja. Grant i Astaire perfekcyjnie dopracowali swoje style, aby wydawały się one nonszalanckie i spontaniczne.  Poszetka krzywo wetknięta w brustaszę sprawiała wrażenie czegoś niedbałego, złożonego od niechcenia, a jednak doskonale podkreślała przywiązanie do szczegółów i indywidualność.

A czy Wy macie jakieś swoje specjalne sposoby na poszetkę?

Shop the story