Menu Shop-online
11 lipca 2016 r. TEKST: Michał Frąckiewicz

Knit – krawatowa alternatywa

Knit, zwany czasem skarpetą, to casualowy krawat. Moment. Jak krawat może być casualowy? Przecież nosi się go do garnituru lub marynarki, a to ubiór formalny! Owszem, ale to tylko jedna strona medalu. Po drugiej, kryje się szara strefa, niekontrolowana zasadami dress code’u, gdzie możemy sobie pozwolić na więcej.

Dla krawatów nadeszły ciężkie czas. Nosi je coraz mniej mężczyzn. Krawaciarzami pozostali Ci nieliczni, którzy muszą i jeszcze mniejsza garstka która nie musi, a lubi je nosić. A skoro noszą je z upodobania a nie przymusu to często bawią się konwencją. Knit do takich zabaw jest wręcz wymarzony.

Zamiast wybierać wciąż ten sam nudny, jedwabny model w groszki, szukamy czegoś ciekawszego – grenadyny, mieszanek z wełną, czy lnem, fantazyjnych wzorów i kolorów. Idąc o krok dalej, stawiamy na krawat nie tylko w stroju formalnym, ale również codziennym. Jednak do jeansowej katany, kurtki safari, czy lnianej marynarki jedwabny krawat nie zawsze będzie pasował. Wręcz przeciwnie, faktury materiałów będą się ze sobą gryzły. Warto byłoby zatem wywiązać pod szyją  coś bardziej swobodnego. I wtedy na scenie pojawiają się knity, czyli krawaty dziergane.

 

Podobnie jak ich klasyczne odpowiedniki, mogą być wykonane z jedwabiu, ale popularne są również modele z wełny. Materiały niby te same, ale wygląd i charakter zupełnie inny.

Czym jest właściwie krawat dziergany? W przeciwieństwie do zwykłego męskiego zwisu, który jest wykrajany z kawałka tkaniny w określonym kolorze i wzorze, a następnie składany i zszywany, knit swoją konstrukcją bardziej przypomina sweter. Właściwie nawet wspomnianą na wstępie skarpetę, bo i proces produkcji bywa podobny. Knity rozróżnia się przez dwa sposoby wykonania. Pierwszy polega na dzieragniu kawałka materiału „na płasko”, a następnie złożeniu go do środka i zszyciu. Powstały w ten sposób krawat ma najczęściej wyraźną i nieco sztywniejszą strukturę, ze względu na grubszy splot.

tumblr_o7j22x9vpt1r5jwlho3_1280 Monsieur Jerome

 

Drugi sposób, to właśnie ten „skarpetkowy”, czasem wykorzystuje się nawet te same maszyny do produkcji! Krawat jest formowany przez dzierganie materiału na specjalnym walcu, na którym dookoła zawija się materiał. Nie ma zatem tylnego szwu, a miast tego bardziej miękką konstrukcję i jeszcze luźniejszy charakter.

Ze względu na powyższe cechy, knity pierwszego typu można założyć nawet do garnituru, czy marynarki (dbając o odpowiednio luźną oprawę – materiał, krój i dodatki), są bowiem nieco sztywniejsze, lepiej trzymają formę. Jedwabna dzianina będzie miała dyskretny błysk i szlachetny charakter. Dalej to wybór mocno casualowy, ale sprawdzi się np. do bawełnianych lub lnianych letnich garniturów, które same w sobie nie są zbyt formalne. Z kolei knit wełniany będzie doskonałym towarzyszem tweedowych marynarek, flanelowych garniturów i swetrów, czyli idealnym wybórem na chłodniejsze miesiące.

Knity skarpetkowe świetnie sprawdzą się w towarzystwie swetra i koszuli, kurtki na skuter lub innego okrycia pochodzącego z mody casualowej. W takim towarzystwie będą wyglądały spójnie, a zarazem intrygująco – krawat do kurtki? Ciekawie! Oczywiście granice są umowne i bardzo płynne, można pokusić się o eksperymenty, w końcu na tym właśnie polega zabawa konwencją. Knity najlepiej odnajdują się zatem w casualu, ale możemy je wykorzystywać również w smart-casualu, szczególnie w zestawach koordynowanych. Są stylistyczną ciekawostką ale nie tylko dla lubiących nosić krawaty. Mogą się okazać rozwiązaniem również dla tych, którym zwykły krawat wydaje się zbyt oficjalny i chcieliby wprowadzić do swoich zestawów odrobinę elegancji, ale nie popadając od razu w formalną formułę.

Na przykład pasiasty knit świetnie sprawdzi się w zestawach inspirowanych stylem preppy, czyli popularnym w Stanach stylem młodzieży uniwersyteckiej. Te z tylnym szwem można spokojnie wykorzystać nawet w klasycznym zestawie klubowym. Są to również jedne z niewielu rodzajów krawatów, które nie wyglądają źle, noszone jedynie z koszulą, a bez marynarki – ponownie, sprawdza się ich casualowy charakter. Dobre towarzystwo dla knitów to:

– koszula OCBD – sweter v-neck

– tweedowa marynarka z łatami na łokciach

– lniany lub bawełniany garnitur

– nieformalne blezery

Polecam spróbować, ale i ostrzegam! Łatwo się wciągnąć w „skarpetkowe” szaleństwo!

Zapraszamy do odwiedzenia naszych butików. Znajdziecie w nich kolekcję knitów gładkich oraz pasiastych.