Menu Shop-online
16 kwietnia 2018 r. TEKST: Wojciech Szarski

Pierwsza przygoda z Made To Measure: garnitur dla Mistera Politechniki Warszawskiej

W listopadzie zeszłego roku byliśmy sponsorem nagród w konkursie wyboru Mistera Politechniki. Zwycięzca zaszczytnego tytułu, Jakub Zaniewski, dostał od nas w nagrodę garnitur szyty na miarę. Dziś z dumą prezentujemy efekty wspólnej pracy twórczej!

Dlaczego wspólnej? Do każdego projektu podchodzimy jak do nieoszlifowanego diamentu. Wspólnie zastanawiamy się z klientem nad każdym detalem, dobieramy idealną tkaninę, krój i dodatki, tak aby (czasem mglista) idea klienta przerodziła się w spektakularny efekt. Tym razem naszym zadaniem było stworzenie uniwersalnego biznesowego garnituru, który jednak sprawdzi się także podczas bardziej formalnych okazji i stylowością da subtelnie znać o swojej włoskiej duszy. Miał to być power suit dla młodego dynamicznego mężczyzny, przed którym świat stoi otworem.

Wybór szarej tkaniny w kratkę księcia Walii od razu nam się spodobał do tego projektu. Nie będę ukrywał, że to moja ulubiona tkanina z naszej kolekcji Business as Usual. Kratka jest ukryta w splocie. Ta tkanina doskonale będzie się komponować z krawatami z grenadyny i z wełny, z koszulami w drobny wzorek.  W stylizacji do tej sesji poszliśmy jednak w kierunku zimnego, graficznego minimalu dla młodego wilka na początku kariery.

Postawiliśmy na bardzo prosty fason garnituru – szersze klapy otwarte, kieszenie z patkami – żeby nie ograniczać jego funkcjonalności. Jakub zdecydował się za to na spodnie z zakładkami i mankietem, dodając całości smaczku.

A jak garnitur sprawdza się w praktyce? Jak całe doświadczenie szycia na miarę ocenia Jakub? Zapytaliśmy go o to.

Jakub: “Garnitur jest skrojony idealnie. Przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Największym zaskoczeniem jest dla mnie wygoda. Prawie w ogóle go nie czuję kiedy go zakładam. Nie myślałem, że styl i komfort mogą iść w parze. ”

Jak widać, pierwsze doświadczenie szycia na miarę potrafi bardzo pozytywnie zaskoczyć efektem!

Zdjęcia: Piotr Pytel

Shop the story