Menu Shop-online
12 lipca 2017 r. TEKST: Mateusz Tryjanowski

Blezer na lato

Granatowy blezer to niewątpliwie jedna z najbardziej uniwersalnych marynarek, którą każdy mężczyzna powinien mieć w swojej szafie. W naszym klimacie trudno jednak uciec od konieczności podzielenia szafy na letnią i zimową. Dziś pora na blezer w wersji letniej!

Wyrzuć wszystkie marynarki, bez litości. Będziesz potrzebował jednej, no może dwóch, skoro mówiliśmy o porach roku. Po co Ci inne, kiedy granatowy blezer jest tak uniwersalny? Oczywiście żartujemy, bo każdy mężczyzna zainteresowany ubiorem wie, jak miło jest posiadać dużo różnych marynarek. Mimo tego większość miłośników się zgodzi, że tej jednej nie da się zastąpić.

Czym właściwie jest blezer? W dużym uproszczeniu to granatowa, sportowa marynarka. Blezer, który planujemy nosić latem, powinien być lekki i wygodny. Dobrym wyborem będzie przewiewna tkanina i odchudzona konstrukcja – zmniejszone wypełnienia w ramionach, a także pół- albo ćwierćpodszewka. Dzięki tym zabiegom marynarka będzie lepiej “oddychać” i zapewni większy komfort termiczny, nawet gdy temperatury wzrosną. My w Macaroni Tomato postawiliśmy na klasyczny fason i sprawdzone rozwiązania, wzbogacone o dodatkowe stylistyczne smaczki. Oto efekty!

 

Skoro mowa o tkaninach, to przede wszystkim należy się zastanowić jaki materiał będzie najlepszym wyborem na tego typu marynarkę. Zdecydowanie bezkonkurencyjna będzie lekka wełna o otwartym splocie i wyraźnej fakturze, np. tropik, hopsack lub fresco. Bawełna ogólnie nie byłaby złym wyborem na nieformalny blezer, ale niestety zwykle jest dość ciasno tkana (i przez to niezbyt przewiewna), a także mniej formalna, mniej wytrzymała i dużo bardziej gniotliwa niż wełna. Len, który jest typowo letnim materiałem, kojarzy się z kolei z inną paletą kolorystyczną (brązy, pastele) i niekoniecznie sprawdzi się jako tkanina na uniwersalny blezer. Paradoksalnie, lepiej będzie wyglądał cały lniany, pomięty, granatowy garnitur, niż próby łączenia lnianej marynarki w tym kolorze w zestawach koordynowanych.

 

Pozostając w letnim klimacie, warto poruszyć kwestię koloru. Blezer na lato będzie dobrze wyglądał w jaśniejszych odcieniach niż ten, którego używamy zimą. Latem często stawiamy na jaśniejsze spodnie czy odważniejsze kolory dodatków, a z nimi pięknie zgra się marynarka w intensywniejszym i nieco jaśniejszym odcieniu granatu. Dodatkowo, jaśniejsza tkanina będzie się lepiej zachowywać na słońcu, mniej się nagrzewając.

 

Choć nie są one konstytutywnym elementem każdego blezera, my postawiliśmy na nakładane kieszenie. Detale to klucz do zgrania stopni formalności tkaniny z ogólnym obrazem marynarki. Zaokrąglone na włoską modłę kieszenie o kształcie kielicha, wyglądają dynamiczniej i odciążają dolną połowę marynarki, optycznie wyszczuplając biodra. U góry fantastycznie dopełnia je cięta po łuku kieszeń piersiowa (tzw. barchetta) i szersze klapy z wysoko położoną kozerką.

 

Z założenia, nasz blezer ma być na tyle uniwersalny, by sprostać zestawieniom o najróżniejszych stopniach formalności. Jasne dżinsy, zamszowe monki, biała koszula i kolorowa poszetka – tyle wystarczy, aby uczynić letni zestaw z marynarką zupełnie nieformalnym. Taki strój nie będzie budził kontrowersji, czy też sprawiał wrażenie bycia “overdressed”. Marynarka, dzięki odpowiedniemu kolorowi i fakturze materiału, nie będzie wyglądała nie na miejscu, jak mógłby wyglądać w tym zestawieniu na przykład ciemny blezer z kieszeniami z patkami lub co gorsza, marynarka od granatowego garnituru.

 

Zostawiamy blezer, zmieniamy dżinsy na szare spodnie, poszetkę na białą, a pod szyją wiążemy krawat – kilka prostych zmian i wspinamy się o kilka szczebli po drabinie formalności. A to wszystko nie zmieniwszy nawet koszuli czy butów! Powyższy zestaw to bardzo dobra alternatywa dla roboczego garnituru, czy nawet jako strój dla gościa weselnego. W zależności od temperatury możemy postawić na różne rodzaje spodni – od casualowych chinosów, przez mocno fakturowane nieformalne wełny, bardziej klasyczne wełny czesankowe, aż po lekką flanelę na chłodniejsze wiosenne i jesienne dni.

 

Wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy, wcale nie musimy się rozstawać z naszym uniwersalnym ulubieńcem! Przy temperaturze powietrza wynoszącej kilkanaście stopni wystarczy ubrać szalik i wymienione wcześniej spodnie z lekkiej flaneli, a otrzymamy zestaw, który będzie stylowy, ale i wystarczająco ciepły by pasować do pory roku.

Granatowy blezer to po prostu marynarka-kameleon, pasująca prawie do wszystkiego. Bez względu na to, czy pracujesz na co dzień w garniturze i szukasz mniej formalnej alternatywy na “casual friday”, czy zwykle nosisz dżinsy i szukasz nieprzesadnie formalnego okrycia na te ważniejsze wydarzenia. Dziś przedstawiamy wersję zaprojektowaną z myślą o sezonie letnim, która jednakże dzięki uniwersalnej tkaninie może dzielnie służyć przez cały rok. I w tym tkwi cała magia granatowego blezera – uniwersalność niezależnie od pory roku.

Wersja zimowa nadciąga wielkimi krokami, premiera wkrótce!

Shop the story